The Walking Dead: Michonne – Kataną w zombiaki

Lubię duże gry pokroju GTA czy Assassin’s Creed, ale mniejsze i krótsze tytuły też nie są przeze mnie pomijane. Do takiego grona zalicza się The Walking Dead: Michonne, która wprawdzie starczyła mi jedynie na ok. 3 godziny rozrywki, ale był to mile spędzony czas.

Czytaj dalej The Walking Dead: Michonne – Kataną w zombiaki

Mafia III – Jak ze znakomitej serii zrobić średniaka

Mafia III była jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie gier ostatnich lat. Pierwsza część jest dla mnie jedną z dwóch moich ulubionych gier, a dwójka, choć trochę zawiodła moje oczekiwania, to po latach ją doceniłem i uważam za bardzo dobry tytuł. Jak trójeczka wypadła na tle poprzedniczek?

Czytaj dalej Mafia III – Jak ze znakomitej serii zrobić średniaka

Mirror’s Edge Catalyst – Parkour może zanudzić

Sam nie wiem czy Mirror’s Edge Catalyst jest dobrą grą, czy tylko średnią. Z jednej strony jest powtarzalna i na dłuższą metę nużąca, ale mimo to spędziłem z nią kilkadziesiąt godzin i nie żałuję tego czasu. Spróbujmy więc się przyjrzeć temu tytułowi i wydać ostateczną decyzję.

Czytaj dalej Mirror’s Edge Catalyst – Parkour może zanudzić

Assassin’s Creed Chronicles – Mały Asasyn, a cieszy

Ubisoft niedawno zapowiedział, że w tym roku nie wyjdzie żadna duża część przygód o zakapturzonych skrytobójcach. Nie przeszkodziło im to w wypuszczeniu z początkiem roku Assassin’s Creed Chronicles. Czy pomniejsza mini-seria spełniła moje oczekiwania? O tym w dalszej części. Czytaj dalej Assassin’s Creed Chronicles – Mały Asasyn, a cieszy